2015-10-14; Sprawdź czy możesz wystąpić o zwrot nadpłaconego podatku…?

Autor: Leszek A. Hardek (ENF) Źródło: icm

« Powrót

Zmienność orzecznictwa i interpretacji staje się codziennością naszego życia. Niestety nie jest to najlepsze świadectwo stabilności systemu prawnego tego kraju. Nie raz w przeszłości można znaleźć przykłady zmian interpretacji wydawanych przez urzędy czy nawet samego ministra wskutek orzeczeń właściwych sądów. Czy w takiej sytuacji podatnik może wystąpić o zwrot nadpłaconego podatku? Owszem - jeśli wskutek zastosowania się do nieprawidłowej interpretacji nadpłacił podatek i jeśli termin nie uległ przedawnieniu jest to możliwe i może wystąpić z wnioskiem o jego zwrot...


Zmienność orzecznictwa i interpretacji staje się codziennością naszego życia. Niestety nie jest to najlepsze świadectwo stabilności systemu prawnego tego kraju. Nie raz w przeszłości można znaleźć przykłady zmian interpretacji wydawanych przez urzędy czy nawet samego ministra wskutek orzeczeń właściwych sądów. Czy w takiej sytuacji podatnik może wystąpić o zwrot nadpłaconego podatku? Owszem - jeśli wskutek zastosowania się do nieprawidłowej interpretacji nadpłacił podatek i jeśli termin nie uległ przedawnieniu jest to możliwe i może wystąpić z wnioskiem o jego zwrot.

Aktualnie mamy do czynienia z trzema przypadkami.

Dla przypomnienia, ponad rok temu w ciągu tygodnia Naczelny Sąd Administracyjny wydał dwa odmienne wyroki. W jednym uznał, że osoba, która przekazała bliskim mieszkanie w zamian za opiekę, nie płaci podatku, w drugim – że ma go jednak zapłacić. W wyroku z 25 lutego 2014 r. (sygn. akt II FSK 211/12) NSA orzekł, że dożywotnik nie musi płacić podatku, bo żadne przepisy podatkowe nie określają, w jaki sposób miałby ustalić wartość otrzymanych świadczeń. Następnie 4 marca 2014 r. (sygn. akt II FSK 749/12) NSA stwierdził zupełnie inaczej. Uznał, że dożywotnik jest jednak w stanie obliczyć sobie taki przychód. Musi więc zapłacić podatek według stawki 19%. Fiskus przez wiele lat uważał, że w takiej sytuacji właściciel mieszkania uzyskuje przychód tak, jakby je sprzedał.

Naczelny Sąd Administracyjny ostatecznie jednak stanął po stronie podatników. W uchwale siedmiu sędziów z 17 listopada 2014 r. (sygn. II FPS 4/14) podkreślił, że art. 19 ustawy o PIT, na podstawie którego należałoby ustalić przychód z umowy dożywocia, odwołuje się do ceny nieruchomości. To właśnie cena jest pierwszym i podstawowym kryterium ustalenia wysokości przychodu. Umowa dożywocia jednak jej nie określa. Nie ma więc możliwości ustalenia wysokości przychodu i tym samym naliczenia podatku. Po prawie roku od uchwały NSA minister finansów zaczął zmieniać niekorzystne dla podatników interpretacje. Bydgoska Izba Skarbowa stwierdziła, że podatnik, który przekazuje własność nieruchomości na podstawie umowy dożywocia uzyska z tego tytułu przychód, ustalony na podstawie wartości rynkowej nieruchomości. Minister finansów zmienił jednak interpretację, powołując się na ukształtowane już (po uchwale NSA) orzecznictwo. Podtrzymał stanowisko, że przeniesienie własności nieruchomości na podstawie umowy dożywocia stanowi odpłatne zbycie, jednocześnie stwierdzając brak możliwości obliczenia przychodu z tego powodu (interpretacja nr DD9.8222.2.152.2015.JQP).

Z podobną sytuacją mamy do czynienia w drugim przypadku. Od wielu lat uznawano, że jeśli podatnik odziedziczył po swoim współmałżonku 1 nieruchomości nabytej do majątku wspólnego i ją sprzedaje przed upływem 5 lat od chwili śmierci to musi od połowy wartości zapłacić podatek PIT.

Pod koniec lipca br. WSA w Łodzi (sygn. akt I SA/Łd 569/15) wydał kolejny już wyrok zaprzeczający powyższej praktyce: „po śmierci małżonka żona nie musi czekać kolejnych pięciu lat, żeby sprzedać mieszkanie bez podatku”. Był to kolejny wyrok, w którym sąd – wbrew stanowisku organów podatkowych – stanął po stronie wdów i wdowców. Zdaniem Sądu należy odnotować i zaakceptować pogląd wyrażony w wyroku NSA z 8 grudnia 2011 r., w sprawie II FSK 1101/10. Naczelny Sąd Administracyjny uzasadniając wyrok wskazał, że ze stanu faktycznego przedstawionego przez stronę wynika, iż nieruchomość lokalowa została nabyta w 2002 r. przez skarżącą, wraz z mężem, z którym pozostawała w majątkowym ustroju małżeńskiej wspólności ustawowej. Poglądowi temu nie sprzeciwia się stwierdzenie strony, wyrażone w pytaniu o nabyciu 1 części mieszkania "w drodze dziedziczenia po mężu zmarłym 6 marca 2009 r.", ponieważ uwaga ta dotyczy nabycia majątku spadkowego, a nie charakteru wspólności majątkowej nieruchomości. Bezsporne przy tym jest, że nieruchomość tą skarżąca, działając wraz mężem, mogłaby zbyć bez negatywnych konsekwencji podatkowych, ponieważ pięcioletni termin upłynął pod koniec grudnia 2007 r. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie ma możliwości określenia w jakiej części nastąpiło nabycie nieruchomości, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 8 u.p.d.o.f. przez małżonków nabywających razem tą nieruchomość, a pozostających w majątkowej wspólności małżeńskiej z art. 31 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Nie jest też możliwe nabycie w określonym udziale nieruchomości przez małżonków pozostających we wspólności majątkowej małżeńskiej i działających jednocześnie, co wynika z istoty wspólności małżeńskiej. Wadliwy jest zatem pogląd, zgodnie z którym, w wyniku śmierci jednego małżonków znajdującego się w ustroju małżeńskiej wspólności majątkowej z art. 31 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, drugi małżonek nabywa w drodze spadku po pierwszym małżonku, po raz drugi, udział w tej samej nieruchomości, ponieważ, z uwagi na istotę wspólności majątkowej małżeńskiej, nie było możliwe wyodrębnienie przypadającego każdemu z małżonków udziału w nieruchomości już podczas pierwotnego, wspólnego jej nabycia. Tym samym NSA powołując się na wyroki innych sądów wojewódzkich (sygn. akt I Sa/Bd 55/15, I Sa/Bd 228/15, I Sa/Gd 1422/13) oraz NSA (sygn. akt II FSK 1764/12, II FSK 1101/10) orzekł, że fiskus nie może żądać od podatników PIT tylko z tego względu, że po śmierci małżonka stają się właścicielami całej nieruchomości nabytej uprzednio do majątku wspólnego.

I ostatni przepadek

Jak właśnie podała Gazeta Prawna, NSA w wyrokach wydanych w tym roku (II FSK 430/15 oraz II FSK 3446/14, II FSK 4055/14) ukształtował jednolitą linię orzecznictwa dotyczącą podatki PCC. Uznał, że pojęcie przepisów o gospodarce nieruchomościami należy rozumieć znacznie szerzej; obejmuje ono również ustawę o lasach a także 12 innych ustaw. Oznacza to, że kupując nieruchomości od Lasów Państwowych nie powinno się płacić podatku PCC. Takich transakcji w ostatnich kilku latach odbyło się kilka tysięcy (!). W przypadku tych transakcji notariusze standardowo pobierali 2% PCC na podstawie ustawy, której przepisy obowiązują od 2000 roku. W tej sytuacji na odzyskanie pieniędzy mogą liczyć ci, od których pobrano podatek ale nie upłynął termin przedawnienia oraz nie mają prawomocnej decyzji czy wyroku w tej sprawie. Niestety zmiana orzecznictwa sądów administracyjnych nie daje powodu do wznowienia zakończonych już postępowań.

Na koniec przypomnieć należy, że odzyskanie podatku jest możliwe ale bez odsetek. Ordynacja podatkowa przewiduje, że nadpłata powstaje dopiero z chwilą jej stwierdzenia przez organ podatkowy. Ewentualne odsetki należą się od dnia złożenia wniosku o zwrot nadpłaty jednak tylko wówczas kiedy organ podatkowy spóźni się ze zwrotem, na który ma 30 dni.



Leszek A. Hardek
Ekspert Nieruchomości PFRN (ENF)
Doradca, pośrednik i zarządca



« Powrót

Dane teleadresowe

ul. Kraszewskiego 28; 87-100 Toruń
tel./fax: (+48) 56-654.04.44, 56-654.09.99
infolinia gsm: (+48) 600 803.802 poczta@intercentrum.com.pl

spon pomorza i kujaw