2015-06-06; Brak świadomości prawnej i obłuda niektórych banków…

Autor: Leszek A. Hardek Źródło: icm

« Powrót

Rożne dane podają, że średnio ponad 54% mieszkań jest kupowanych z udziałem kredytu. Oczywiście wartość ta jest inna dla dużych aglomeracji a inna dla mniejszych. Można więc umownie przyjąć, że statystycznie połowa mieszkań kupowanych w Polsce jest z udziałem kredytu...

Kupujący musi więc dokonać formalności związanych z udzieleniem kredytu na zakup mieszkania, które załatwia albo bezpośrednio w banku albo poprzez pośrednika kredytowego. Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno pośrednik kredytowy czy pracownik banku (najczęściej doradca kredytowy) są zobowiązani postępować zgodnie z procedurami wyznaczonymi przez dany bank.

Wiele banków do udzielenia kredytu wymaga zawarcia umowy przedwstępnej choć nie jest to wymóg prawny w Polsce z wyjątkiem kredytu RnS gdzie wymóg taki istniał w ustawie. Na pytanie: co się stanie z zadatkiem w sytuacji kiedy kupujący nie otrzyma kredytu padają różne propozycje ze strony „bankowców” czy pośredników kredytowych. Niektórzy proponują by kupujący wpłacał zaliczkę a nie zadatek, co jest zasadniczą różnicą. Niektórzy również proponują podpisanie umowy przedwstępnej bez zadatku. Oczywiście wszyscy świadomi konsekwencji takich kroków zdają sobie sprawę jak bezsensowne są to pomysły.

Kolejnym ciekawym pomysłem niektórych banków przy kredycie na zakup lokalu mieszkalnego jest żądanie dostarczenie zaświadczenia o nie zaleganiu z tytułu opłat za użytkowanie lokalu. Owszem informacja ta może nam dostarczyć wiedzy na temat rzetelności dotychczasowego właściciela lokalu niestety z punktu widzenia bezpieczeństwa finansowego kupującego jest całkowicie zbędna. Koszty z tytułu utrzymania lokalu ponosi bowiem właściciel i jemu a nie lokalowi są przypisane, więc jako kupujący jeśli nawet takie długi występują odpowiedzialności ponosić nie będziemy. Sprawą zdumiewającą jest fakt, że niektórzy „bankowcy” konieczność dostarczenia takiego zaświadczenia tłumaczą „dbałością o bezpieczeństwo ich klienta”. Jednak na pytanie czy bank wymaga zaświadczenie o braku zadłużenia wspólnoty otrzymujemy najczęściej odpowiedź „NIE” (!)

W tej sytuacji zadaję pytanie zasadnicze: Gdzie jest tutaj dbałość banku o bezpieczeństwo ich klienta, o którym najczęściej mówią!?

Dlaczego? Niestety nasi bankowcy zapomnieli o art. 17 ustawy o własności lokali: „Za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej odpowiada wspólnota mieszkaniowa bez ograniczeń, a każdy właściciel lokalu - w części odpowiadającej jego udziałowi w tej nieruchomości”.

Oznacza to, że tak naprawdę nie powinno nas interesować zadłużenie z tytułu użytkowania lokalu a zainteresować musimy się czy wspólnota nie posiada zadłużenia, bo jako członek wspólnoty, którym stajemy się po zakupie lokalu odpowiedzialność za takie długi już ponosić będziemy.




« Powrót

Dane teleadresowe

ul. Kraszewskiego 28; 87-100 Toruń
tel./fax: (+48) 56-654.04.44, 56-654.09.99
infolinia gsm: (+48) 600 803.802 poczta@intercentrum.com.pl

spon pomorza i kujaw