2013-03-05; Program MdM...

Autor: * Źródło: icm

« Powrót

W obliczu pogłębiającej się zapaści na rynku nieruchomości, coraz mniejszej zdolności kredytowej Kowalskiego, oraz atakujących zewsząd informacji o coraz dotkliwiej odczuwalnych skutkach kryzysu gospodarczego - program „Mieszkanie dla Młodych” wydaje się być pomysłem mającym poprawić sytuację mieszkaniową młodych małżeństw. Ale nie tylko, ponieważ program ma objąć również i singli...

Z jednej strony to dobrze, że dostrzegane są alarmujące komunikaty, jakie środowisko osób zawodowo związanych z rynkiem nieruchomości podkreśla już od kilku lat. Pośrednicy w Obrocie Nieruchomościami są grupą zawodową, która „na pierwszej linii frontu” i natychmiast wie, jakie są aktualne trendy, oraz ma narzędzia do przeprowadzenia rzetelnej, opartej na rzeczywistych realiach analizy sytuacji na rynku nieruchomości. Podstawą do takich badań jest analiza ilości transakcji, ocena segmentu rynku, jaki w danej chwili cieszy się zainteresowaniem (czy może: jest w zasięgu kupujących), znamy zarówno aktualne trendy, jak i uwarunkowania – a w zasadzie obostrzenia polityki kredytowej banków, które kolejnymi rekomendacjami T i S skutecznie ograniczyły możliwości nabywcze kupującym.

Wydaje się zatem, że dobrze, iż rząd dostrzega ten problem, który z perspektywy państwa ma dalekosiężne skutki. Brak bowiem perspektyw mieszkaniowych i rozwojowych dla młodych, brak możliwości zainwestowania we własne cztery kąty, od kilku ładnych lat skutkuje podejmowaniem decyzji chociażby o „nieposiadaniu dzieci”, o czym alarmują demografowie i wiemy doskonale, że społeczeństwo nasze z roku na rok się starzeje.

Planowane wprowadzenie „Mieszkania dla Młodych” ma wpłynąć na zmianę tej sytuacji. Jak zwykle program ma pewne ograniczenia i porównując go do Rodziny na Swoim jest dla klientów mniej korzystny. Minimalna kwota dopłaty do kredytu ma wynieść 10%. Na dodatkowe 5% mogą liczyć rodziny posiadające dziecko, a kolejne 5% - jeżeli w ciągu 5 lat w nabywanym mieszkaniu urodzi się trzecie, bądź kolejne dziecko. Plus jest taki, że dopłaty te mają stanowić „wkład własny” nabywcy i obniżą od razu wielkość długu kredytobiorcy o od 10 do 20%. Jest to dla nabywców rozwiązanie mniej korzystne niż kończąca się w grudniu Rodzina na Swoim.

W RnS państwo przez pierwsze 8 lat kredytowania dopłacało blisko połowę odsetek od kredytu, co odpowiadało nawet prawie 26% wartości nieruchomości. Porównując oba programy – przy zakupie mieszkania o wartości 290.000,00 PLN rata 25-letniego kredytu wynosi niecałe 2000,00 PLN /mc. W „Mieszkaniu dla Młodych" przy tych samych parametrach - ratę można oszacować na poziomie 1600,00–1800,00 PLN/mc, a w „Rodzinie na Swoim" na poziomie ok. 1100,00 PLN/mc.

Program MdM w odróżnieniu od RnS dotyczyć ma wyłącznie mieszkań nowych – a więc mieszkania z rynku wtórnego niestety nie będą mogły być objęte dofinansowaniem – co niewątpliwie nie jest dobrym rozwiązaniem. Ograniczenia obejmują też wielkość mieszkań, przy których można będzie starać się o MdM.

Czy program wejdzie w takim kształcie i w przewidywanym terminie – pokaże czas. Wydaje się jednak, że program ten nie ożywi rynku nieruchomości jak dotknięciem „czarodziejskiej różdżki”. Do kompletu bowiem potrzebna jest zmiana polityki kredytowania zakupu nieruchomości, polepszenie sytuacji gospodarczej, w tym zwłaszcza odbudowanie siły napędzającej popyt, jaką jest klasa średnia.

Polska Federacja Rynku Nieruchomości brała udział w konsultacjach społecznych dotyczących projektu ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych popularnie zwanym rządowym programem MDM. Jest to nowy program Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej zastępujący „Rodzinę na swoim” (program wygasł z końcem ubiegłego roku). MDM miał ruszyć od lipca br. jednakże z uwagi na przedłużające się prace legislacyjnej z udogodnień przewidzianych w nowym programie młodzi ludzie będą mogli skorzystać najwcześniej na początku 2014 roku.

W połowie stycznia br. PFRN uczestniczyła w konferencji podsumowującej konsultacje społeczne prowadzone do projektu ustawy MDM zorganizowanej przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Projekt spotkał się z dużą krytyką zarówno w ramach prowadzonych konsultacji społecznych, jak i podczas samej konferencji. W dyskusji podnoszoną m.in.:

  • ustawa ma wejść w życie dopiero w 2014r, wobec tego nie wpłynie na zmniejszenie zasobów mieszkań oferowanych na sprzedaż przez deweloperów;
  • pieniądze przeznaczone na dopłaty do kredytów przewidziane projektowaną ustawą byłyby lepiej spożytkowane gdyby zostały przeznaczone na budownictwo komunalne, socjalne, mieszkania na wynajem, bowiem znaczna część młodych ludzi nie będzie miała zasobów pieniężnych pozwalających na skorzystanie z dopłat;
  • uregulowania ustawy powinny pozwalać na kupowanie nie tylko mieszkań na rynku pierwotnym, lecz także na wtórnym, a także działek budowlanych i domów, mieszkań spółdzielczych;
  • ustawa nie powinna określać metrażu i limitu ceny 1 m 2 mieszkania;
  • rząd nie posiada długoletniej polityki mieszkaniowej, rozwoju rynku nieruchomości, uchwalane ustawy są doraźnym sposobem na rozwiązanie problemu.


PFRN w swoim stanowisku wskazywała przede wszystkim na konieczność rozszerzenia zakresu programu przez dofinansowanie także zakup mieszkania na rynku wtórnym, dostępniejszym dla młodych rodzin z powodu niższych cen. Nie bez znaczenia jest również i to, że w mieszkaniach kupionych na rynku wtórnym z reguły można od razu zamieszkać, klucze otrzymuje się w dniu podpisania aktu notarialnego. Odmiennie sytuacja przedstawia się na rynku pierwotnym; od wpłacenia pieniędzy do przeprowadzki prowadzi często daleka droga. Na wprowadzenie się do mieszkania zbytego na rynku pierwotnym trzeba czasu i pieniędzy, gdyż lokale, także i te w budynkach już wybudowanych, oddawane są najczęściej w tzw. stanie deweloperskim, czyli bez podłóg, drzwi wewnętrznych i białego montażu. Dla wielu osób znaczenie ma także bezpieczeństwo transakcji. Przeprowadzając transakcję na rynku wtórnym nabywca wie co kupił, w jakim stanie, zaś na rynku pierwotnym może czekać niemiła niespodzianka – pieniądze zostaną zabezpieczone rachunkiem powierniczym (w odniesieniu do starszych zasobów także i tej gwarancji nie ma), lecz mieszkania można się nigdy nie doczekać, gdyż budynek nie powstanie.

PFRN zwracała również uwagę, iż program MDM nie przewiduje, w przeciwieństwie do „Rodziny na swoim”, wsparcia kupna działki, domu lub jego budowy. Ograniczenie to w znaczący sposób zawęża krąg osób uprawnionych do skorzystania z dobrodziejstwa nowego programu. W bardzo wielu regionach Polski, zwłaszcza na wsiach i w małych miastach, nie są przez deweloperów wznoszone budynki wielorodzinne, co więcej, w programach zagospodarowania przestrzennego nie przewidziano terenów przeznaczonych pod tego rodzaju budownictwo. Z tego powodu, naszym zdaniem, projekt ustawy dyskryminuje sporą grupę młodych ludzi; jeżeli będą chcieli skorzystać z ułatwień, muszą się przeprowadzić tam, gdzie działają deweloperzy, a więc do większego miasta, niejednokrotnie porzucić dotychczasową pracę i tam szukać nowej, co może okazać się nie takie łatwe.

Pisemne uwagi zgłoszone do projektu jedynie w niewielkim stopniu zostały uwzględnione przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej; zaaprobowane miały z reguły charakter formalny, redakcyjny

« Powrót

Dane teleadresowe

ul. Kraszewskiego 28; 87-100 Toruń
tel./fax: (+48) 56-654.04.44, 56-654.09.99
infolinia gsm: (+48) 600 803.802 poczta@intercentrum.com.pl

karta praw klienta